Zeznania i kłamstwa w sądzie – prawda i obowiązek?

Bossert Icon
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

Kto wygrywa sprawy sądowe? Mądry prawnik z książką prawniczą w ręku? Czy ten, który ma przekonujące „dowody“?

Czy wynik procesu zależy od przekonania sędziego, a nie od drobiazgowej, prawniczej pracy? Wiele sporów prawnych nie dotyczy trudnych interpretacji prawa, ale dowodów. Jest to powszechnie znane w kręgach prawniczych.

Zeznania świadków mają duże znaczenie dla wyniku procesu sądowego. Sędzia nie był na miejscu i musi podjąć decyzję na sali sądowej. Autor do dziś mrocznie wspomina swojego nauczyciela religii ze szkoły, który powiedział: „Dzieci, nigdzie nie ma tyle kłamstwa, co w sądzie.“ My, uczniowie, byliśmy zszokowani złym światem dorosłych. Czy teza nauczyciela religii jest prawdziwa?

Czy to prawda? Pojęcie prawdy w prawie niemieckim wymaga zdefiniowania.

Na jakiej podstawie wydano orzeczenie sądowe? Co musi zbadać sędzia? O co chodzi w tej sprawie?

Istnieją dwa różne sposoby retrospektywnego podejścia sądu do danego zdarzenia: zasada oficjalnego dochodzenia lub zasada rozporządzalności materiałem dowodowym.

Oficjalne dochodzenie

Zasada oficjalnego dochodzenia oznacza, że sędzia jest powołany do wyjaśniania faktów z urzędu oraz do składania zapytań i dociekań. Sędzia musi wyjaśnić fakty, które są istotne dla podjęcia decyzji. Zasada ta reguluje na przykład postępowanie karne (uregulowane tu w art. 244 § 2 k.p.k.). „Tutaj sędzia biegnie do bufetu i zjada wszystkie napoje, sosy i potrawy“. Sędzia pyta i pyta, i pyta, aby poznać fakty w sprawie.

Zasada rozporządzalności materiałem dowodowym

W postępowaniu cywilnym obowiązuje zasada Beibringa. Jeśli ktoś chce, aby sędzia podjął decyzję, musi przedstawić i zaprezentować fakty. W Kodeksie postępowania cywilnego, a więc w sporach między obywatelami, zasada ta ma zastosowanie. Zgodnie z tą zasadą sąd, wydając orzeczenie, bierze pod uwagę okoliczności faktyczne wnoszone do sprawy przez strony. Tutaj sędzia nie musi zadawać wielu pytań, ale musi przede wszystkim polegać na tym, co przedstawiają strony. „Sędzia siedzi w restauracji i je potrawę, którą kelner podaje sędziemu“.

Kto może oficjalnie kłamać?

Przykład: Wuppertal, 01.03.2019 oskarżony lub oskarżona wchodzi do publicznej toalety w ratuszu i maże ściany flamastrami. Z punktu widzenia prawa karnego jest to uszkodzenie mienia. W sprawie cywilnej właściciel obiektu domaga się odszkodowania za koszty sprzątania.

Inaczej niż w postępowaniu karnym, gdzie oskarżony lub obwiniony może kłamać na swoją korzyść, w postępowaniu cywilnym strony muszą podawać okoliczności „w sposób pełny i zgodny z prawdą“ zgodnie z § 138 ZPO.

Tak więc w postępowaniu karnym oskarżony może kłamać, a sędzia musi zadawać pytania. Sędzia: „Oskarżony, czy w poniedziałek 01.03.2019 r. był Pan w toalecie publicznej w ratuszu i czy mazał Pan tam flamastrem po ścianach?“. Oskarżony: „Nie, nie mogę pisać, nie mam flamastra i mam na sobie pieluszkę. Nie byłem w toalecie w ratuszu!“ On kłamie i to jest oficjalnie dozwolone.

W postępowaniu cywilnym nikomu nie wolno kłamać. Tak by było, gdyby posądzony został pozwany przed sądem rejonowym przez właściciela toalety. Wtedy musiałby mówić prawdę. Jeśli zostanie pozwany o zapłatę 20 euro kosztów sprzątania? Czy oskarżony mówi prawdę? Wymaga to wykorzystania innych źródeł wiedzy na potrzeby sądu.

Tak więc: kłamią pozwani i kłamią strony w postępowaniu cywilnym (choć nie wolno im tego robić).

Świadkowie są ważni

Ważnym źródłem wiedzy dla sądu, oprócz dokumentów i dowodów wizualnych, są zeznania świadków.

W tym miejscu zaczyna się sedno sprawy. Świadek rzadko potrafi przedstawić fakty sprawy zgodnie z prawdą. Często dzieje się tak dlatego, że wydarzenia te sięgają daleko w przeszłość. Wydarzenia przedstawiane są jako pewne, choć świadek z trudem je pamięta. Świadkowie rzadko są obiektywni, mylą się lub kłamią.

Świadek w postępowaniu cywilnym jest również upominany, aby mówił prawdę, i pouczany, że może być zmuszony do zaprzysiężenia zeznań (art. 395 ust. 1 ZPO). To od uznania sędziego oceniane są zeznania świadka (paragraf 286 ZPO). Sędzia decyduje, czy świadek jest wiarygodny i czy jego zeznania są wiarygodne. Jednak sędziemu trudno jest rozpoznać, kiedy świadek mówi prawdę, a kiedy kłamie.

Dlaczego kłamstwo nie jest rozpoznawane?

Czy błąd zaczyna się już na etapie kształcenia prawniczego? Jak przygotowuje się przyszłych sędziów? Na studiach pracuje się na w pełni wyjaśnionych sprawach, a na aplikacji prawniczej kilka razy przesłuchuje się świadków?

Nic dziwnego, że sędzia nie potrafi właściwie ocenić zachowania świadka i charakteru zeznań. Czy zeznania świadków są źle oceniane?

Nawet jeśli świadkowie nie kłamią z premedytacją, na ludzkiej pamięci nie można polegać w stu procentach. Czy przebieg wydarzeń można wiarygodnie odtworzyć? Wiele zależy od koncentracji na przebiegu wydarzeń. Pojawiają się luki w pamięci, pomijane są różne szczegóły. Daje to sędziemu zniekształcony obraz decydujących wydarzeń.

Percepcja różni się w zależności od osoby. Zdolność postrzegania zależy od aktualnego stanu, wieku i koncentracji na określonych zdarzeniach. Na przykład źle postrzegane są szczegóły, które mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia faktów. Świadkowie mogą źle słyszeć, oszukiwać wzrokowo, mylić osoby i ich nazwiska. Weźmy jako przykład wypadek drogowy. Zwykle dzieje się to tak szybko, że człowiek z trudem może ogarnąć wszystkie wydarzenia. Raczej chwyta on poszczególne części zdarzenia i z nich nieświadomie tworzy „ogólne zdarzenie“.

Przeprowadzono wiele badań na ten temat. Wykazały one, że wydarzenia, bezpośrednio interpretowane przez ludzi, są często kojarzone z innymi okolicznościami i dopiero wtedy zapamiętywane. Później wydarzenia te są odtwarzane w sposób zniekształcony.

Fałszywe zeznania

Fałszywe zeznania są oczywiście ścigane przez sąd. Nieprawda musi zostać udowodniona. Okazuje się to problematyczne, zwłaszcza gdy zeznanie jest jedynym dowodem lub jest to zeznanie przeciwko zeznaniu. Strony wiedzą o tym przed rozpoczęciem procesu i mogą się do tego przygotować.

Problem ten jest dobrze znany w kręgach prawniczych, ale nie znaleziono jeszcze zadowalającego rozwiązania. Co byłoby lepszym rozwiązaniem?

Techniki przesłuchań, czy świadek kłamie?

Przede wszystkim zależy to od właściwego sposobu zadawania pytań. Liczne badania w tej dziedzinie wykazały, że pytanie o szczegóły jakiegoś wydarzenia sprawia, że kłamcy stają się słabsi. Zmyślone historie są budowane chronologicznie. Świadek, który kłamie został dobrze przeszkolony w zakresie szczegółowych pytań dotyczących faktów będących przedmiotem sporu. Chce szybko pozbyć się przygotowanych odpowiedzi. Kłamcy obnażają się, gdy zadaje się im nieoczekiwane pytania o pogodę lub szczegóły dotyczące ubioru oskarżonego.

Puste pytania, takie jak „co się stało?“, mają na celu skłonienie świadka do udzielenia dalszych, niczym nie zmąconych informacji. Pytania wyzwalające sprowadzają rozmówcę do konkretnego tematu, np. „Jak doszło do tej rozmowy?“. Najpierw świadek zgłasza się sam, nie przerywając pracy. Następnie świadek powinien kontynuować uzupełnienia. Tak długo, jak to możliwe, należy zadawać pytania „W“: „Kto?“, „Jak?“, „Gdzie?“, „Dlaczego?“, „Po co?“. Przesłuchujący może stwierdzić, czy świadek mówi prawdę, gdy odpowiada na pytania sytuacyjne, poprzez zadawanie nieoczekiwanych pytań na przypadkowe tematy. Kłamcy mogą odpowiedzieć na nie z trudem; nie mają „prawdziwych wspomnień“.

Duży błąd: zadawanie przeczących pytań. Kłamstwo jest łatwiejsze, jeśli na pytania odpowiada się tylko „nie“ lub „tak“. Nie należy łączyć kilku pytań razem, to zdezorientuje świadka i nie udzieli on wyczerpującej odpowiedzi na wszystkie pytania. „Jeśli technika zadawania pytań okazuje się wiarygodna, trudno jest ją zastosować w praktyce, nawet lub szczególnie przez doświadczonych prawników lub jurystów. Przecież każde przesłuchanie przebiega inaczej i każdy rozmówca inaczej reaguje na pewne pytania.“

Ocena: ukierunkowanie – badanie – ocena

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Federalnego Sądu Najwyższego, sędzia w ocenie powinien skupić się na ustaleniu prawdziwości zeznań, a nie na wiarygodności osoby składającej zeznania.
„Chodzi raczej o ocenę, czy informacje odnoszące się do określonego zdarzenia są prawidłowe, tj. odpowiadają rzeczywistemu przeżyciu“ (wyrok BGH z 30.07.1999 – 1 StR 618/98).
Nie ma osób, które generalnie mówią prawdę lub które generalnie kłamią. Nie można tego określić na podstawie reputacji zawodowej lub społecznej. Nie jest zasadą, że żona pozwanego działa w jego imieniu.

Nierówne stosunki w sporach sądowych występują, gdy na przykład duże i małe firmy są przeciwstawiane sobie. Duże firmy zatrudniające wielu pracowników mogą często powołać kilku świadków, podczas gdy mali przedsiębiorcy są już reprezentowani jako strona w procesie sądowym.

Czy sędzia podczas przesłuchania kieruje się nieuświadomioną sympatią lub antypatią do świadka? Według standardowej pracy „Technique and Tactics of Questioning“, sędziowie Wendler i Hoffmann byli w stanie ustalić, że sympatia, to samo pochodzenie, przynależność do tej samej klasy społecznej mają wpływ na skłonność do mniejszego kwestionowania wypowiedzi. Testy wykazały, że skinheadowi zadawano więcej pytań niż młodej, ładnej kobiecie za to samo stwierdzenie. Również wypowiedzi osób z innych kręgów kulturowych częściej traktowane są sceptycznie.

Wiarygodność – asercja – oświadczenia

Kwestia motywacji świadka może być włączona do rozważań dotyczących wiarygodności świadka (BGH w postanowieniu z dnia 30.07.1999 r., sygn. akt: 1 StR 618/98), jednakże ustalenia te nie powinny być dokonywane w sposób ogólny. Nie należy zapominać o zasadzie swobodnej oceny dowodów (§ 286 ZPO), która mówi, że sąd w każdej indywidualnej sprawie musi oceniać dowody bez sztywnych reguł!

Samooskarżenie jest uznawane w orzecznictwie za przesłankę przemawiającą za prawdziwością wypowiedzi. Celowo fałszywe oświadczenia mają efekt samooskarżający. W przeciwieństwie do tego, świadkowie starają się przedstawić fałszywe zeznania w takiej formie, aby dla nich były one korzystne i pozytywne.

Praktycy zauważyli, że osoby kłamiące przesadzają w swojej prezentacji, aby móc w ten sposób przekonać sędziego. Oświadczenie, które brzmi pewnie, jest bardziej wiarygodne niż to, które brzmi mniej pewnie.

Sędziowie Wendler i Hoffmann w swojej książce zwracają uwagę na to, że kłamiący świadkowie mają ograniczoną zdolność do oceny, czy to, co opisali w sądzie, jest wystarczające do osiągnięcia celu procesu. Dlatego właśnie kłamcy mówią więcej, aby „przekonać“. Często to, o czym mówi się „za mało“, przemawia za prawdą. Jeśli dla sędziów będzie to za mało i zażądają „dokładnego opisu“, kłamca odpowie i znowu się „poprawi“. Jeśli świadek nie dokona tych „uzupełnień“, można przyjąć prawdziwość oświadczenia.

Osoby uczciwe powinny umieć przyznać się do braków pamięciowych w swoich wypowiedziach, natomiast fałszywi świadkowie tego unikają. Mowa ciała jest narzędziem poznawczym dla sędziów. To nie takie cechy jak nerwowość czy unikanie kontaktu wzrokowego są ważne. Decydujące są raczej sygnały nieświadome. Interpretacja mowy ciała jest jednak trudna w praktyce. Niektóre zachowania mogą być interpretowane niejednoznacznie lub mieć inne przyczyny. Osoba może być wewnętrznie wzburzona z innych powodów.

Wnioski:

„Wniosek jest taki, że świadkowie nie muszą tylko zeznawać, muszą być przekonujący“. Świadek musi złożyć dobre, wiarygodne zeznanie. Prawnik może dysponować całą potrzebną mu wiedzą prawną, ale ostatecznie decydującą rolę odgrywa wartość dowodowa, a świadek jest tu postacią kluczową.

V.i.S.d.P.:

Dr. Thomas Schulte

Kontakt:
Kancelaria Prawna Dr. Thomas Schulte
Malteserstraße 170
12277 Berlin
Telefon: +49 30 221922020
E-mail: dr.schulte@dr-schulte.de

Kancelaria Dr. Schulte Rechtsanwälte od 1995 roku z powodzeniem prowadzi działalność w zakresie prawa cywilnego, koncentrując się na prawie Internetu, reputacji i konkurencji. Reprezentuje ona interesy inwestorów indywidualnych w całych Niemczech. Dodatkowa informacja o nadawcy z lokalizacją kancelarii znajduje się w nadruku na stronie www.dr-schulte.de.

Kontakt dla prasy:
Dr. Schulte Prawnik
Malteserstrasse 170
12277 Berlin
Telefon: +49 30 22 19 220 20
Faks. +49 30 22 19 220 21
Email: dr.schulte@dr-schulte.de
https://www.dr-schulte.de

Print Friendly, PDF & Email
EnglishFrenchGermanItalian